Bylam dzis na pchlim targu i upolowalam atrape kominka. Z prawdziwego surowego drewna. Oczywiscie bedzie pomalowany na bialo. Ten kominek oczywiscie. Od bardzo dawna rozgladalam sie za czyms takim, a tu prosze! Juhu :) teraz tylko mysle, czy przestawiac w saloniku, czy robic miejsce w sypialni...
Inna zdobycza sa dwa kubeczki... Nie moglam sie oprzec :))
Poza tym walcze z kredensem... Farba, ktorej uzylam nie dala zmierzonego efektu i szlifuje do golego drewna... A mialo byc tak pieknie... Bedzie pieknie, sle musze uzbroic sie w cierpliwosc...